Halucynacje
13.02.2011
Jak pozbawić nieświadomie kochankę, która nie wie że nią jest i nie chce nią być wszelkich złudzeń? Podarować jej erotyczny gadżet zapakowany w torebkę po kobiecej wygodnej bieliźnie..
2 komentarze:
Anonimowy
14 lutego 2011 10:04
Jednym słowem to się nazywa takt....
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
behemot
15 lutego 2011 21:15
i subtelność :)
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Jednym słowem to się nazywa takt....
OdpowiedzUsuńi subtelność :)
OdpowiedzUsuń